Wraz z końcem września upływa czas na składanie wniosków do budżetu Gminy Szubin na 2027 rok. Jako radny wnioskuję o przygotowanie i budowę zintegrowanego systemu monitoringu dla miasta i sołectw.
Zdarzenia takie jak pobicie mężczyzny w Szubinie czy dewastacja szatni Orlika w Rynarzewie pokazują, że potrzebujemy skuteczniejszych narzędzi wspierających służby. I choć kamery nie zastąpią patroli, mogą pomóc w ustaleniu sprawców i przebiegu zdarzenia. Wielu z nas pamięta też, jak zamaskowana osoba straszyła przechodniów atrapą noża. A może powstrzymałoby ją oko kamery?
Spokój nie ma ceny
Propozycje utworzenia dodatkowych etatów policyjnych coraz częściej padają na zebraniach sołeckich. Dziś wiemy jednak, że – choć dokładny koszt potwierdziłaby tylko Policja – pojedynczy etat może pochłonąć nawet 180 tys. zł rocznie. Jeden, czy nawet dwa etaty nie sprawią, że patrol pojawi się w każdym miejscu gminy dokładnie wtedy, kiedy będzie potrzebny. Monitoring powinien więc uzupełniać pracę funkcjonariuszy.
We wniosku proponuję montaż około 30 kamer w pierwszym etapie, ale przewiduję możliwość rozbudowy do co najmniej 60. Najważniejsze jest zbudowanie wspólnego systemu transmisji, rejestracji i bezpiecznego dostępu do nagrań. Jedna kamera często pokazuje tylko fragment zdarzenia – dlatego też obraz z kilku odpowiednio rozmieszczonych punktów pozwoli zobaczyć więcej, a dzięki temu będziemy mogli szybciej odnaleźć potrzebne nagranie.
Rozwiązanie? Jeden centralny system
W części sołectw kamery już są, lecz nie działają w jednym gminnym systemie. Chciałbym, aby po sprawdzeniu możliwości technicznych można było je do niego włączać. Warto też ustalić zasady dobrowolnej współpracy z przedsiębiorcami, których kamery obejmują otoczenie firm i sklepów. Dziś Policja nierzadko prosi ich o udostępnienie nagrań po zdarzeniu.
Decyzje o lokalizacjach nowych kamer nie mogą być jednak podjęte z przypadku: powinny stanowić efekt konsultacji z mieszkańcami osiedli i sołectw oraz uwzględniać informacje od służb. System można budować etapami, rozbudowywać, a w razie potrzeby – zmieniać położenie wybranych kamer.
Rozumiem obawy o prywatność. Dlatego potrzebujemy jasno sformułowanych zasad: kamery w uzasadnionych miejscach publicznych, określony czas przechowywania nagrań i dostęp wyłącznie dla uprawnionych osób. To zdroworozsądkowe podejście do bezpieczeństwa.
Moja propozycja na 2027 rok? Zacznijmy od koncepcji, wyboru lokalizacji i stworzenia dokumentacji. Warto też sprawdzić możliwość pozyskania środków zewnętrznych, w tym z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, jeśli projekt spełni warunki finansowania.
Liczę na pozytywne rozpatrzenie wniosku budżetowego nr 3/2026.
Waldemar Baszak
Radny Rady Miejskiej w Szubinie
