Wróć do aktualności
Problem rodziców z Rynarzewa może się zakończyć? Jest wniosek o strefę „Kiss and Ride” przy szkole
Region

Problem rodziców z Rynarzewa może się zakończyć? Jest wniosek o strefę „Kiss and Ride” przy szkole

Waldemar Baszak

Mieszkańcy Rynarzewa od dłuższego czasu zgłaszają potrzebę poprawy bezpieczeństwa przy Szkole Podstawowej, zwłaszcza w godzinach porannego szczytu, gdy rodzice przywożą dzieci samochodami. W odpowiedzi na te apele, jako radny, złożyłem wniosek o zabezpieczenie 50 tys. zł w budżecie Gminy Szubin na 2027 rok w celu utworzenia strefy „Kiss and Ride”.

Projekt zakłada wykorzystanie ok. 25 betonowych barier i ciągu o długości ok. 50 metrów celem wydzielenia przestrzeni, w której dzieci będą mogły bezpiecznie wysiadać z auta rodziców, oddzielonej od ruchu samochodowego. Stworzenie tej strefy ma zapewnić wygodne i bezpieczne przejście uczniów do szkoły, bez konieczności przemieszczania się między pojazdami.

Współpraca między gminą Szubin, która zarządza terenem szkolnym, a powiatem nakielskim, odpowiedzialnym za ul. Strażacką, to jednak niemały, a kolejny obok finansowania, potencjalny problem. Bez koordynacji działań obu samorządów realizacja projektu nie będzie możliwa.

Prawie jak walka o bezpieczeństwo. Takie są poranki w Rynarzewie

Każdego dnia rodzice z Rynarzewa i okolicznych miejscowości stają przed tym samym wyzwaniem: przywożą dzieci do szkoły w godzinach szczytu i muszą zmierzyć się z trudnościami związanymi z zatrzymaniem się i bezpiecznym wysadzeniem pociechy. Ulica Strażacka, przy której znajduje się szkoła, staje się coraz bardziej ruchliwa, co dodatkowo komplikuje sytuację.

Pochylmy się więc nad kwestią rosnącego zagrożenia. Nie możemy czekać, aż wydarzy się coś złego, aby poprawić warunki przy szkole.

To właśnie codzienne trudności rodziców stały się impulsem do złożenia wniosku o utworzenie strefy „Kiss and Ride”, mającej na celu oddzielenie ruchu samochodowego od pieszych i zapewnienie bezpiecznego miejsca, w którym dzieci bez obaw będą wysiadały z samochodu.

Kto odpowiada za bezpieczny dojazd?

Sprawa wywołała ostatnio dyskusję w internecie. Mieszkańcy pytali, kto właściwie powinien zapewnić dzieciom bezpieczny dojazd do szkoły. Odpowiedź nie jest prosta, bo kompetencje są podzielone: plac przy szkole podlega gminie Szubin, a ulica, przy której stoi budynek – powiatowi.

Burmistrz Szubina poinformował, że 23 czerwca 2026 r. wystąpił do Starosty Nakielskiego z apelem o kompleksową przebudowę ul. Strażackiej. Ma ona objąć m.in. strefę krótkiego postoju, parking i infrastrukturę dla pieszych. W mojej ocenie planowane prace przy drodze powiatowej to także okazja do uporządkowania terenu przy szkole.

We wniosku budżetowym podkreślam, że zakres zadania muszą wspólnie ustalić gmina i powiat. Należy przy tym przeanalizować możliwość szybkiego wykonania działań poprawiających bezpieczeństwo, a równolegle przygotować rozwiązanie docelowe i sposób udostępnienia potrzebnego terenu.

Krótki postój, bezpieczne przejście. Koncepcja strefy przy szkole

Pomysł na utworzenie strefy, w której dzieci będą bezpiecznie wysiadały z samochodów swoich opiekunów, wyszedł od mieszkańców. Po ostatnim zebraniu sołeckim przeprowadzili oni wizję lokalną i zaproponowali, by na istniejącym, utwardzonym placu wydzielić strefę „Kiss and Ride”. To popularna w wielu miejscach w Polsce koncepcja, oznaczająca miejsce, w którym kierowca zatrzymuje się na chwilę, pasażer – w tym przypadku dziecko – wysiada i bezpiecznie przechodzi dalej (w naszej sytuacji: do szkoły), a samochód odjeżdża wyznaczonym torem.

Najważniejsze jest oddzielenie aut od dzieci. Samochody nie powinny mieć możliwości swobodnego wjeżdżania na cały plac, po którym poruszają się uczniowie. W moim wniosku postuluję wyraźne oddzielenie strefy postoju od ciągów pieszych, co zapewnić dzieciom bezpieczną drogę do szkoły, a kierowcom – przejrzyste zasady ruchu.

Najwięcej kosztują bariery. Nawierzchni nie trzeba budować

Wstępna koncepcja przewiduje oddzielenie pasa przejazdu od reszty placu betonowymi barierami i stworzenie wydzielonych przejść dla dzieci. Ma to być ok. 25 elementów o długości 2 m każdy, czyli łącznie ok. 50 metrów samych barier. Przerwy na wejścia wydłużą cały ciąg.

Z kalkulacji wynika, że najdroższą pozycją na liście potencjalnych kosztów jest zakup betonowych elementów, szacowany na 15 tys. zł. Korekta wjazdu i wyjazdu z placu wraz z przesunięciem istniejącego szlabanu to 10 tys. zł. Ustawienie barier, razem ze sprzętem i zabezpieczeniem ich zakończeń, wyniósłby 7 tys. zł, czyli tyle samo co opracowanie, uzgodnienie i wdrożenie organizacji ruchu z oznakowaniem. Transport i rozładunek to 6 tys. zł, a 5 tys. zł stanowi rezerwa na korekty techniczne i różnice cenowe.

Projekt zakłada też jedną oszczędność – i to niemałą: kosztorys nie obejmuje nowej nawierzchni, bo plac jest już utwardzony kostką. Całość, którą przedstawiłem we wniosku, to jednak kalkulacja orientacyjna: liczbę barier, cenę zakupu, transport, montaż i zakres prac przy wjeździe trzeba będzie potwierdzić po opracowaniu rozwiązania technicznego.

Szczegóły dopiero po wizji lokalnej

Jeśli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, pozwoli zabezpieczyć środki na przyszły rok. Nie powinno to jednak oznaczać wstrzymania działań do 2027 roku. Jeśli przy okazji prac drogowych uda się uzgodnić układ strefy i znaleźć inne źródło finansowania, warto będzie zrealizować projekt wcześniej, aby jak najszybciej poprawić bezpieczeństwo dzieci.

Sprawę przedstawiłem również na ostatnim posiedzeniu komisji komunalnej. Pani wiceburmistrz zadeklarowała wystąpienie do starosty z prośbą o spotkanie w tej sprawie. Mam nadzieję, że rozmowa pozwoli ustalić konkretne działania, ich finansowanie i możliwy termin realizacji.

Dokładne ustawienie barier, przebieg wjazdu i wyjazdu oraz zasady korzystania ze strefy miałyby zostać ustalone po wizji lokalnej z udziałem szkoły, gminy, Powiatu Nakielskiego i Zarządu Dróg Powiatowych. Trzeba byłoby przy tym zapewnić dzieciom wygodne dojście do budynku, a pojazdom ratowniczym – dostęp do placu.

Dodaj komentarz

Nieobowiązkowe. Podany adres podlinkujemy pod Twoim podpisem.

Facebook